Darmowa dostawa od 200 zł

Indie z rocznym dzieckiem? Nasza podróż do Auroville z Marco

Spis treści

Czy podróż do Indii z rocznym dzieckiem to dobry pomysł?

To pytanie słyszeliśmy wiele razy. Dziś, z perspektywy kilku lat, możemy odpowiedzieć z pełnym przekonaniem – tak, jeśli dobrze się do niej przygotujesz.

Kiedy po raz pierwszy polecieliśmy do Indii z naszym synem Marco, miał zaledwie rok. Dla wielu osób wydawało się to odważnym pomysłem. Dla nas była to po prostu kolejna wspólna podróż i możliwość pokazania dziecku świata od najmłodszych lat.

Pierwsze kroki… dosłownie

Naszym miejscem na dłużej było ukochane Auroville – wyjątkowa międzynarodowa społeczność w południowych Indiach.

Warto dodać, że Auroville nie jest dla nas miejscem poznanym podczas jednego wyjazdu. Wracamy tutaj od wielu lat, dlatego opisujemy je nie tylko z perspektywy podróżników, ale również osób, które miały okazję dobrze poznać lokalną społeczność, jej codzienne życie i wyjątkową atmosferę. To właśnie dzięki tym doświadczeniom możemy polecić miejsca i rozwiązania, które sprawdziły się w naszej rodzinie i które – mamy nadzieję – ułatwią podróż innym rodzicom planującym wyjazd do Indii z dzieckiem.

To właśnie tutaj Marco postawił swoje pierwsze samodzielne kroki.

Do dziś z uśmiechem wspominamy ten moment. Między drzewami, czerwonymi ścieżkami i spokojem naszej farmy Windarra zaczął odkrywać świat na własnych nogach.

To również tam po raz pierwszy spróbował świeżej spiruliny prosto z hodowli. Ku naszemu zaskoczeniu bardzo mu zasmakowała. Z równie dużym apetytem poznawał lokalną kuchnię, a orientalne smaki szybko stały się dla niego czymś naturalnym.

Minęło już kilka lat, a Marco nadal jest wielkim fanem spiruliny oraz kuchni indyjskiej i śródziemnomorskiej.

Czy podróżowanie po Indiach z małym dzieckiem jest trudne?

Nasze doświadczenia pokazują, że zdecydowanie nie.

Zwiedzaliśmy między innymi Delhi – spacerowaliśmy po Old Delhi, odwiedziliśmy Red Fort, przemieszczaliśmy się taksówkami i tuk-tukami. Korzystaliśmy z lokalnych noclegów i transportu, a cała logistyka okazała się znacznie prostsza, niż wielu osobom się wydaje.

Najważniejsze było spokojne tempo podróży i pozostawienie sobie przestrzeni na odpoczynek. Dziecko nie potrzebuje napiętego planu zwiedzania – znacznie lepiej sprawdza się elastyczność i czas na wspólne odkrywanie nowych miejsc.

Co bardzo ułatwiło nam podróż?

Kilka prostych rozwiązań sprawdziło się znakomicie:

  • lekki wózek składany do rozmiaru bagażu podręcznego, który bez problemu mieścił się w schowku nad głową w samolocie,
  • noclegi rezerwowane z wyprzedzeniem,
  • korzystanie z aplikacji do zamawiania taksówek zamiast przypadkowego transportu,
  • woda butelkowana do picia i mycia zębów,
  • niewielka apteczka z podstawowymi lekami i środkami opatrunkowymi,
  • elastyczny plan dnia dopasowany do rytmu dziecka.

Naszym zdaniem w podróży z małym dzieckiem mniej znaczy więcej. Nie warto planować zbyt wielu atrakcji jednego dnia.

Auroville – miejsce stworzone dla rodzin z dziećmi

To, co szczególnie nas zaskoczyło, to jak bardzo Auroville jest przyjazne rodzinom.

Dzieci mają tutaj mnóstwo przestrzeni do zabawy, kontaktu z naturą i swobodnego odkrywania świata. W społeczności funkcjonują przedszkola, miejsca edukacji alternatywnej, warsztaty artystyczne oraz wiele aktywności organizowanych dla najmłodszych.

Podczas naszego pobytu Marco praktycznie każdego dnia odkrywał coś nowego.

Jednym z naszych ulubionych miejsc było Tanto Café. To świetne miejsce na rodzinny posiłek i chwilę odpoczynku. W jego sąsiedztwie znajduje się basen, z którego chętnie korzystaliśmy podczas gorących dni. Dla dzieci była to doskonała okazja do zabawy i ochłody, a dla rodziców – chwila relaksu.

Polecamy również La Piscine – społecznościowy basen w Auroville, z którego korzystają mieszkańcy i goście. W tropikalnym klimacie południowych Indii to jedna z atrakcji, z której dzieci korzystają z ogromną radością.

Warto również odwiedzić:

  • Svaram – niezwykłe miejsce pełne instrumentów muzycznych, które dzieci mogą poznawać wszystkimi zmysłami,
  • Auroville Botanical Gardens – idealne na rodzinny spacer,
  • ogrody wokół Matrimandir,
  • lokalne farmy ekologiczne, gdzie dzieci mogą zobaczyć, jak uprawiane są warzywa, owoce i spirulina.

Po Auroville najlepiej poruszać się wypożyczonym skuterem. Poszczególne społeczności są od siebie oddalone, a skuter daje dużą swobodę przemieszczania się. Dzięki temu bez problemu można w ciągu jednego dnia odwiedzić kilka miejsc. Jeżeli podróżujecie z małym dzieckiem, warto dostosować sposób transportu do jego wieku oraz własnego komfortu i zawsze kierować się zasadami bezpieczeństwa.

Dużym atutem Auroville jest również dostęp do opieki medycznej. Na miejscu działają przychodnie i lekarze różnych specjalizacji, dlatego w razie potrzeby można szybko uzyskać pomoc.

Nasza rodzina od wielu lat korzysta z leczenia homeopatycznego, dlatego podczas pobytów w Indiach, w razie potrzeby odwiedzamy również The German Homoeo Clinic, np. w Puducherry. Jest to klinika pracująca zgodnie z klasyczną szkołą niemieckiej homeopatii, położona przy 4 Bharathi Street, Puducherry i miejsce, do którego mamy zaufanie.

Kwestię szczepień pozostawiamy indywidualnej decyzji każdej rodziny. Szanujemy różne podejścia i uważamy, że każdy rodzic powinien podejmować takie decyzje świadomie, najlepiej po konsultacji z lekarzem, któremu ufa. Najważniejsze jest dobre przygotowanie do podróży oraz zadbanie o bezpieczeństwo dziecka.

Kilka rad dla rodziców planujących Indie z maluchem

Jeśli zastanawiasz się nad podobną podróżą, warto pamiętać o kilku zasadach:

  • wybierz spokojniejszy plan podróży zamiast codziennego przemieszczania się,
  • zadbaj o odpowiednie ubezpieczenie i podstawową apteczkę,
  • wybieraj sprawdzone restauracje oraz pij wyłącznie wodę butelkowaną,
  • zabierz lekki wózek oraz nosidło,
  • wypożycz skuter, jeśli planujesz dłuższy pobyt w Auroville,
  • nie bój się korzystać z lokalnego transportu – dobrze oceniane taksówki i tuk-tuki są wygodne, bezpieczne i niedrogie,
  • zostaw miejsce na spontaniczność i odpoczynek.

Najpiękniejsze wspomnienia

Patrząc dziś na zdjęcia z tamtej podróży, nie pamiętamy trudności. Pamiętamy pierwsze kroki Marco, jego uśmiech podczas jedzenia świeżej spiruliny, zachwyt nowymi smakami i ogrom życzliwości ludzi, których spotkaliśmy.

Ta podróż utwierdziła nas w przekonaniu, że dzieci nie są przeszkodą w odkrywaniu świata.

Wręcz przeciwnie.

To właśnie dzięki nim zaczynamy podróżować wolniej, uważniej i znacznie pełniej. Zauważamy więcej, częściej się zatrzymujemy i uczymy się czerpać radość z prostych chwil.

Jeśli więc zastanawiasz się, czy Indie są dobrym kierunkiem na pierwszą daleką podróż z dzieckiem – z naszego doświadczenia odpowiedź brzmi: zdecydowanie tak. Dobrze zaplanowany wyjazd, odrobina otwartości i spokojne tempo sprawiają, że może to być jedna z najpiękniejszych rodzinnych przygód, do której będziecie wracać wspomnieniami przez wiele lat.

Udostępnij ten wpis:

Autor

Marcin
Marcin
Współtwórca MOMA Ayurveda i pasjonat medycyny ajurwedyjskiej. Od wielu lat zgłębiam wiedzę m.in. o ziołach, naturalnych metodach wspierania zdrowia oraz tradycyjnych praktykach dbania o równowagę organizmu. Na blogu dzielę się zebraną wiedzą i doświadczeniem
z tej drogi :) Hari Om
Inne polecane wpisy
10-lecie Moma Ayurveda
10-lecie Moma Ayurveda

Podróż pełna pasji, przyjaźni i zdrowia Z okazji 10-lecia działalności Moma Ayurveda chcielibyśmy podzielić się z Wami wyjątkowym fragmentem z naszego życia i historii firmy. To nie tylko święto sukcesów,…

Czytaj więcej »
09/08/2024
WSZYSTKIE WPISY