fbpx

Wdzięczność – praktykuj ją każdego dnia

Wydaje mi się, że każdy z nas na swój sposób poszukuje w życiu własnej ścieżki, która da mu radość, zaspokoi potrzeby, pozwoli poczuć się spełnionym. Jako, że różnimy się od siebie, poszukujemy w różnych miejscach i różne aspekty życia w mniejszym lub większym stopniu dają nam satysfakcję. Czasami jednak obserwuję w swoim życiu (i myślę, że nie tylko ja 😉 ) doświadczenia, które niekoniecznie sprzyjają pozytywnym emocjom i uczuciom. Od kilku lat postrzegam je jako lekcję, co pozwala mi z dystansem spojrzeć na wiele z nich. Najczęściej łapię się na tym, iż daję się ponieść i pociągnąć negatywnym odczuciom, kiedy zapominam o jednej podstawowej rzeczy. Chodzi mi tutaj o WDZIĘCZNOŚĆ.

Rozmawiając z różnymi osobami zauważam, jak często o tym zapominamy. A mamy tyle powodów do tego, aby odczuwać wdzięczność. Kiedy ostatnio Ty zastanawiałaś/zastanawiałeś się nad tym, za co jesteś wdzięczny? Czy dostrzegasz jak wpływa to uczucie na Twoją codzienność? Dlaczego tak ważne dla naszego samopoczucia i zdrowia jest jej praktykowanie?

Zauważam, że im bardziej nad czymś medytuję, tym częściej wszechświat podsuwa mi informacje, czy wskazówki na dany temat. Powiedzmy, że są to takie „gotowe rozwiązania”, coś co pozwala mi samej usystematyzować myśli i uczucia, emocje. Poniżej podzielę się zatem tym, co mi podsunął w ramach rozważań nad Wdzięcznością. Był to artykuł, więc może kogoś z Was zainspiruje ten, który właśnie czytacie. Może znajdziecie w tym tekście coś dla siebie.

Czym charakteryzuje się wdzięczność?

Odczuwanie wdzięczności

W chwili, kiedy uświadomiłam sobie, jak ważne jest odczuwanie wdzięczności (a raczej skupienie się na tym, aby spojrzeć na życie i doświadczenia przez pryzmat tego, co dobrego dają), mogłam dostrzec, jak ona wpływa na moje życie i jakie posiada ona cechy. Zaczyna się zatem od tego, aby być tu i teraz. Obecność w teraźniejszości i skupienie się na niej nadaje odpowiedniej jakości wszelkim odczuciom. Wówczas dopiero odczucia nas uziemiają i pozwalają na zachowanie harmonii.

Doświadczanie wdzięczności kojarzy mi się przede wszystkim z wprowadzaniem światła do swego wnętrza. To uczucie dociera do subtelnej strefy naszego istnienia. Rozjaśnia te przestrzenie, do których gęstsze energie nie są w stanie dotrzeć. Głębokie doświadczenie wdzięczności pozwala się uspokoić, poczuć rozluźnienie i ciepło. Patrząc na te cechy wdzięczności przez pryzmat ajurwedy, można uznać wdzięczność za lekarstwo, które będzie remedium na wszelkie dolegliwości o przeciwnych cechach.

Energetyka wdzięczności

Głębokie odczuwanie wdzięczności, skupienie się na niej i uziemienie, jakie wdzięczność daje, posiada wielkie znaczenie dla zachowania satwicznego, zbalansowanego życia. Ma to powiązanie z tym, iż wysoka jest wibracja wdzięczności. Dzięki temu możemy odczuć większe znaczenie, połączenie i świadomość. Jest to przeciwieństwem wielu odczuć i emocji o niskich wibracjach, a co za tym idzie możemy w ten sposób „leczyć” spadki energetyczne.

Jakiś czas temu na facebooku krążył post o energetyce różnych emocji. Życie w niskich wibracjach sprzyja rozwijaniu się chorób. Dlatego skupienie się na tym, co posiada wysokie wibracje pomoże nam zachować zdrowie i naturalnie prowadzić będzie do zachowania dobrego samopoczucia.

W poście tym pojawiły się informacje o tym, do jakich częstotliwości dostrajamy się, gdy pozwalamy konkretnym emocjom i uczuciom dominować. I tak:

Niskie wibracje energetyczne mają:

Ból- 0,1 – 2Hz
Strach -0,2-2,2Hz
Uraza – 0,6-3,3Hz
Rozdrażnienie –
0,9-3,8Hz
Zaburzenia – 0,6-1,9Hz
Gorący temperament -0,9Hz
Wybuch furii -0,5Hz
Złość – 1,4Hz
Duma – 0,8Hz
Megalomania – 3,1Hz
Porzucenie – 1,5Hz
Uczucie wyższości -1,9Hz
Litość -3Hz

Wysokie wibracje energetyczne mają:

Hojność -95Hz
Dziękowanie -45Hz
Wdzięczność (płynąca z serca) -powyżej 150Hz
Poczucie jedności z innymi osobami -144Hz
Współczucie od 150Hz
Miłość, która jest świadoma, rozumiana – 50Hz
Miłość, którą odczuwamy – powyżej 150Hz
Bezwarunkowa, uniwersalna miłość od 205Hz i więcej.

Wszelkie stany chorobowe są wynikiem spadku wibracji w naszym otoczeniu. Dzieje się tak, ponieważ czynniki chorobotwórcze rozwijają się i mogą przetrwać tylko w niskich wibracjach.

Patrząc z perspektywy doświadczenia, wszelkie zaburzenia na poziomie energetycznym osłabiają moją / naszą odporność i pozytywny kierunek życia. Szczególnie, kiedy czuję, jak moje ciało jest zmęczone i nie zatroszczę się o jego fizyczny odpoczynek. Do tego dochodzi stres, czy emocjonalne zmęczenie. Wówczas ciężko zachować jasność myślenia i odczuwania. Stąd tak ważne jest osadzenie się w codzienności, uważność, uziemienie, czy jak chcecie to nazywać. Wtedy możemy wrócić do odczuwania wyższych wibracyjnie emocji, co przekłada się automatycznie na stan naszego ciała i ducha.

Dlaczego wdzięczność, a  nie miłość?

Niejednokrotnie spotkałam się ze stwierdzeniem, iż „przecież od wdzięczności większa jest miłość, która również stanowi przeciwieństwo tych wszystkich negatywnych uczuć i emocji”. I zgadza się. Czysta, pełna światła, bezwarunkowa miłość jest piękna i wspaniała. Niemniej jednak (tak z doświadczenia, żeby nie było, że czysto teoretycznie) – spróbuj połączyć się z energią bezwarunkowej miłości, kiedy doświadczasz tak wielu trudnych i silnych emocji. Nie wiem, jak dla Ciebie, ale dla mnie czasami jest to punkt nie do przejścia. Pojawia się wówczas tylko dodatkowa frustracja, zwłaszcza, że wiem, że to połącznie jest możliwe i piękne, ale na dany moment bywa trudniejsze do osiągnięcia. Łatwiej jest z wdzięcznością – i to ona stanowi wówczas taki pomost dla wyjścia z zapętlenia w tych negatywnych emocjach i połączeniu z bezwarunkową miłością.

Dlaczego wdzięczność jest tak ważna?

Zapewne słyszeliście już niejednokrotnie, że „energia podąża za uwagą”. To, na czym się skupiamy, to przyciągamy do naszego życia. Dlatego też, będąc wdzięczną za to, czego doświadczam, co mnie otacza, praktykując wdzięczność każdego dnia, te same rzeczy w naturalny sposób przyciągam i to one pojawiają się w moim życiu. Działa to jak magnes. Dlaczego skupiać się na niewdzięczności, skoro można w każdym dniu znaleźć element, za który jestem wdzięczna? Czy warto skupiać się na braku, czy niedostatku, skoro mogę skupić się na obfitości i tym, co mam? Dlaczego skupiać się na samotności, skoro mogę w sobie i otoczeniu odnaleźć spełnienie? Kultywowanie dobrych emocji, skupianie uwagi na pozytywnej energii pozwala nam w życiu doświadczać ich coraz więcej i pełniej.

I w ten sposób przechodzimy do kolejnego aspektu doświadczania wdzięczności. Będąc w niskiej wibracji negatywnych emocji może być ciężko się z tym pogodzić, niemniej jednak nasza zdolność do odczuwania wdzięczności jest wprost proporcjonalna do doświadczanego cierpienia. Dlaczego się tak dzieje? Wydaje się prostsze wyrażanie i bycie wdzięcznym za coś, czego braku nie potrafimy sobie wyobrazić, czego braku nie doświadczyliśmy. Na prozaicznym przykładzie – mam dach nad głową i jestem za to wdzięczna każdego dnia. Jaka jest jednak waga i pojmowanie wdzięczności za posiadane schronienie osoby, która doświadczyła w swoim życiu bezdomności, nie miała domu, spała pod tzw. gołym niebem? Rozumiesz o co mi chodzi? Dlatego też im bardziej doświadczamy w naszym życiu straty i bólu, tym mocniej doceniamy te aspekty, kiedy się na nowo pojawią. Z perspektywy odczuwanej wdzięczności i samorozwoju, każde doświadczenie, nawet, a może przede wszystkim, to nieprzyjemne, wszelkie zmagania, służą tak naprawdę temu, aby budować zdolność odczuwania wdzięczności i połącznia się później z bezwarunkową miłością.

Praktykowanie wdzięczności

Jednak nie tylko doświadczenia wzmacniają nasze odczuwanie wdzięczności. Możemy nad wdzięcznością pracować, takie „uczenie się” wdzięczności. I jak przy nauce wszystkiego – praktyka jest podstawą.

Rozpoczynanie i kończenie dnia z wdzięcznością

To jest podstawowy element. Wiele kultur i tradycji tak naprawdę zachęca i sugeruje, aby być wdzięcznym za to, co mamy i czego doświadczamy już od chwili, w której się budzimy. Mam wrażenie, że w naszym codziennym zabieganiu po prostu o tych wskazówkach zapominamy 😉

Wdzięczność możesz wyrażać przed wstaniem z łóżka lub po położeniu się do niego wieczorem. Możesz również z praktykowania wdzięczności uczynić samodzielną praktykę / rytuał. Niektórzy praktykują wyrażając wdzięczność werbalnie – przed ukochaną, najbliższą osobą. Nie jest to jednak konieczne. Najważniejsze jest to, aby prawdziwie, wewnętrznie poczuć wibrację wdzięczności.

Medytacja o wdzięczności… lub wdzięczność jako medytacja

Jeśli medytacja jest elementem Twojej codziennej rutyny, w bardzo prosty sposób możesz na jej początku lub końcu włączyć element wdzięczności. Jedna z moich nauczycielek jogi włącza element wdzięczności na koniec każdej praktyki. Jest to wspaniałe doświadczenie.

Wdzięczność sama w sobie może też być medytacją. Skupiając się na wdzięczności, możesz odczuwać na subtelnym poziomie jej energię, jej wpływ na umysł i ciało. Wystarczy tak naprawdę otwarte serce na doświadczenie tego wpływu.

Ostatnimi czasy często z Marcinem rozmawiamy w biurze o znaczeniu wdzięczności, której doświadczanie jest dla naszego zdrowia bardzo istotne. Jedną z praktyk doświadczania wdzięczności, połączoną z głębokim pojednaniem i wybaczaniem jest hawajska praktyka hooponopono, o której Marcin opowiada zawsze z bardzo dużym entuzjazmem. Widzę, ile ta praktyka dla niego znaczy i ile mu dała. Może to właśnie ona będzie stanowiła dla Ciebie inspirację.

Notowanie

Ja do hooponopono dojrzewam jeszcze 😉 Póki co skupiam się na tym, jak w ciągu dnia odczuwać i wyrażać wdzięczność. Miałam taki etap, że zapisywałam to, za co jestem wdzięczna. I do teraz robię to w specjalnym „kajeciku”, zwłaszcza w czasie, kiedy jest ciężej. Wierzę, że rozwiązanie to jest doskonałe w swej prostocie, o czym przekonujemy się w gorszych momentach. Niejednokrotnie wracając do tego, za co byłam wdzięczna wcześniej, prościej mi uporać się z cięższymi doświadczeniami chwili obecnej.

Dzielenie się wdzięcznością

Czy potraficie dzielić się wdzięcznością z innymi? Okazywać im wdzięczność? Tak zwyczajnie, po prostu, na przykład przy obiedzie, czy filiżance herbaty. Czasami taka praktyka może nas zaskoczyć, jednocześnie wzmocnić odczuwanie wdzięczności. Słysząc za co ktoś jest wdzięczny, możemy bowiem skonfrontować się z własnymi emocjami w tym zakresie. Podobnie to my możemy być w takiej sytuacji inspiracją dla kogoś.

Podobne odczucia miałam podczas warsztatów medytacyjnych, kiedy poproszeni zostaliśmy o to, aby podzielić się tym, za co jesteśmy wdzięczni. W pierwszej chwili dla każdego z uczestników była to chwila konsternacji. Jak oczyszczające i piękne energetycznie było to, kiedy po kolei dzieliliśmy się wdzięcznością za doświadczenia i to, co jest w naszym życiu.

Praktykowanie wdzięczności możesz robić dowolnie – znajdź swoją metodę, która będzie spójna z Tobą, z Twoim wnętrzem. A może już to robisz i pragniesz podzielić się skutecznym dla Ciebie narzędziem, które będzie inspiracją dla innych?

Jaka by to nie była metoda, praktykowanie wdzięczności polecam każdemu 😊

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *