fbpx

Aktywność fizyczna i joga balansująca pitta latem

Lato sprzyja aktywności fizycznej. Już przed jego nastaniem wiele osób odczuwa większą motywację do ćwiczeń, co ma poprawić kondycję fizyczną, ale też (nie ma co ukrywać) wygląd. Warto jednak latem zwrócić uwagę na czas oraz intensywność wykonywanych ćwiczeń. Jako, że podobne wzmaga podobne, pamiętajcie, że aktywność fizyczna wpływa na nasz organizm rozgrzewająco. Co za tym idzie, latem, kiedy temperatury na zewnątrz są najwyższe, podnosi się poziom pitta. Dodatkowo ćwiczenia powodować będą jej wzrost. Nie oznacza to jednak, aby porzucić aktywność fizyczną w letnich miesiącach. Warto jednak unikać jej w tych godzinach, w których króluje pitta. Jest to czas, kiedy słońce jest najwyżej, a więc godziny 10 – 14.

Latem najkorzystniej jest ustalić sobie tak plan dnia, aby ćwiczenia wykonywać jak najwcześniej. Wówczas po nocy powietrze jest stosunkowo rześkie i chłodne. Jest jeszcze jedna rzecz, o której warto pamiętać – nie ćwicz na 100%. Po pierwsze budowanie kondycji fizycznej, czy jej utrzymanie nie wymaga angażowania 100% sił, po drugie, zwłaszcza w gorące dni, wystarczy ćwiczenia wykonywać na poziomie 50 – 70% wydolności. Jednocześnie staraj się przez cały czas oddychać przez nos, oczywiście jeśli to tylko możliwe. Zdaję sobie sprawę, że nie wszystkie ćwiczenia to umożliwiają. Dlatego też ważna jest znajomość swego organizmu i jego możliwości.

Praktyka jogi latem

Każda aktywność fizyczna może być dla nas dobra. Ważne, aby odpowiednio ją dostosować do indywidualnych potrzeb. Z perspektywy ajurwedy joga jest jedną z najbardziej neutralnych form aktywności fizycznej. Być może dla wielu z Was jest ona nieodzownym elementem codziennej rutyny. Jednak również praktykując jogę możemy pobudzać pitta. Sama pitta jest bowiem ognista i intensywna. I taka też może być joga. Dlatego też dla balansowania energii latem zaleca się dostosowanie swojej praktyki jogi tak, aby pomagała ona uspokoić tendencje związane z dominującą w tych miesiącach doszą.

Joga latem – jak dostosować praktykę?

Co więc zmienić, aby praktyka była dostosowana do letnich miesięcy? Przede wszystkim zwróć uwagę, aby wysiłek nie był zbyt intensywny. Pozwól sobie poczuć się zrelaksowanym podczas wykonywania kolejnych asan. Wiąże się to bezpośrednio z tym, aby poruszać się w sposób delikatny i płynny. Skup się również na oddechu – niech wysiłek nie zakłóca jego stabilności i rytmu.

Joga to nie tylko ćwiczenia fizyczne. Nie kieruj się tylko i wyłączenie chęcią osiągnięcia jak najwyższej wydajności podejmowanego wysiłku fizycznego. W jodze bowiem chodzi o to (zwłaszcza ma to znaczenie latem), aby odnaleźć wewnętrzny spokój i samoświadomość. Stąd tak ważne jest skupienie się na oddechu, a także łagodnym i pełnym wdzięku ruchu. Asany mają za zadanie pomóc nam w uziemieniu energii. To właśnie na tym odczuciu powinniśmy się skupić. Bo uziemienie i płynność, to jest to, czego potrzebujemy, aby zbalansować energię latem.

“Letnie asany”

Na co jeszcze warto zwrócić uwagę? Największą tendencję do zatrzymywania ciepła w organizmie ma splot słoneczny. Co za tym idzie warto w letniej praktyce jogi postawić na asany, które będą wzmacniały i wykręcały obszar brzucha. Do asan, które są wskazane zaliczyć można takie pozycje jak: kot, krowa, łódź, czy asany, których podstawą są skręty. Jeśli jeszcze nie jest to elementem twojej praktyki, spróbuj wykonywać powitanie księżyca – powolne przejścia, płynność, które korzystnie wpływają na balansowanie pitta w ciele. Harmonizująco na pitta wpływają też wszelkie pozycje obejmujące skłony w przód, czy poza dziecka.

Co więcej można zrobić? Każdą praktykę zakończ w pozycji martwego ciała (shavasana). Pozwoli to na uziemienie energii. Pozornie wydawać by się mogło, że jest to najłatwiejsza pozycja. Cóż bowiem może być trudnego w „zwykłym” leżeniu. W shavasanie chodzi jednak o coś więcej i ważna jest tutaj tego świadomość. Powinieneś w niej, w pełnej uważności i obecności rozluźnić całe ciało, wszystkie narządy, skupić się na oddechu i odpuścić wszystkie napięcia. I właśnie to jest największym wyzwaniem tej asany. Być w ciele, zdając sobie jednak sprawę, że nim nie jesteśmy.

Namaste, Kochani

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *