fbpx

Jak sobie radzić ze spadkiem energii jesienią?

Nie da się ukryć, że przyszła jesień. I uwielbiam tę porę roku , która niesie ze sobą dłuższe wieczory, przyjemność zwolnienia i cieszenia się kubkiem ciepłego chaiu w połączeniu z ciastem dyniowym, czy szarlotką z cynamonem. Jako pitta odczuwam ulgę, kiedy temperatura jest niższa i zdecydowanie mniej dokuczliwa. Wiąże się jednak ze zdecydowanie mniejszą ilością słońca, co pozbawia nas jego dobroczynnego wpływu na nasz organizm. Z całym tym zakresem dobrych zmian odczuwamy bowiem często spadek energii, apatię, brak chęci do podejmowania nowych zadań. Jest to naturalna kolej rzeczy. Jesienią natura przygotowuje się do przejścia w stan uśpienia.

Istnieje wiele możliwości radzenia sobie z brakiem energii i apatią. Wszystko zależy indywidualnie od nas. Na każdego bowiem działa coś innego. Podzielę się kilkoma opcjami, które na mnie dobrze działają, a może i Wy znajdziecie wśród nich coś, co będzie dla Was wartościowe 🙂

Jak sobie radzić ze spadkiem energii?

Od czego zacząć? Patrząc na mądrość ajurwedyjską (i nie tylko zresztą), bardzo duże znaczenie ma wszystko, poczynając od poranka. Wydawać by się mogło w jaki sposób to, co robimy, na przykład o 6, czy 7 rano ma wpływ na to, co dzieje się z nami o powiedzmy 15. Powiem tak – wszystko ma znaczenie. Stąd tak wielki nacisk ajurweda kładzie na rutynę oraz dobre przyzwyczajenia. Zatem jeśli chodzi o poprawę i utrzymanie wysokiego poziomu energii, to już od samego rana podstawowym czynnikiem jest świeże powietrze, tlen. Warto poranki rozpocząć od przewietrzenia naszego domu / mieszkania. Równie ważne jest poświęcenie kilku minut na ćwiczenia, które pomogą dotlenić nasz organizm. Może to być joga, qigong, czy slow jogging, a może po prostu kilka minut na ćwiczenia rozciągające.

Kawa? Niekoniecznie

Nie wiem jak wy, ale mi zdarza się w tym jesiennym okresie odczuwać spadek energii najczęściej w ciągu dnia, tak mniej więcej w połowie 😉 Często posiłkowałam się kawą, która jednak nie przynosiła długotrwałego efektu… Mam teraz świadomość tego, że raczej działa odwrotnie. W danym momencie wydaje się, że daje zastrzyk energii, jednak wpływa zaburzająco na moją konstytucję – pittę, podobnie zresztą działa na vata. Zatem stosowanie jej w nadmiarze nie wpływa korzystnie.

Co zamiast kawy w ciągu dnia?

Nie odkryję tutaj ponownie Ameryki, ale największy zastrzyk energii daje chociażby kilkuminutowy spacer. Nie w pędzie pomiędzy jednym spotkaniem a drugim… Chodzi mi tutaj o świadome wyjście na świeże powietrze, z taką właśnie intencją odpoczynku, regeneracji, co powala odpocząć mózgowi od natłoku obowiązków i zadań. Dodatkowym czynnikiem regeneracyjnym jest tutaj kontakt z naturą. Jeśli zatem masz taką możliwość, to zachęcam Cię do tych kilku minut dla siebie – w lesie, parku, jeśli tylko są w zasięgu. Na mnie taki spacer działa bardzo regenerująco i dodaje sił na kolejne godziny.

Ashwagandha – energia

Poszukując rozwiązania dla dokuczliwego spadku energii sięgam również po ashwagandhę. Kiedy nie mam czasu, czy przestrzeni posiłkuję się kapsułkami. Jednak stara się łączyć ją z innymi substancjami, które pozwolą w pełni wykorzystać jej potencjał i dodatkowo samo to połączenie stanowić będzie dodatkowe wsparcie jesienią. O tej porze roku są to zazwyczaj ciepłe napoje roślinne (migdałowe, czy owsiane), niekiedy po prostu mleko, czy ciepła woda, które łączę z miodem, a nawet ghee. W tych przypadkach używam ashwaganda w proszku.

Jesień rządzi się swoimi prawami

Warto pamiętać, że zwolnienie tempa jesieniom jest naturalną koleją rzeczy. Nie ma co walczyć z tym, że częściej potrzebujemy w tym czasie odpocząć, w tym nawet położyć się i uciąć w ciągu dnia drzemkę. Pamiętajmy jednak, zwłaszcza w przypadku ochoty na krótki sen w ciągu dnia, żeby nie był on dłuższy niż około 20 minut. Dłuższy bowiem prowadzić będzie do zaburzenia dobowego cyklu i spowodować może problemy z zaśnięciem wieczorem. Słuchajmy jednak siebie, swego wnętrza i jego potrzeb. Nie forsujmy na siłę kolejnych zadań. Jeśli jest taka potrzeba, daj sobie odpocząć, również w ciągu dnia, nie tylko wieczorem.

Jakie są Wasze sposoby na spadki energii? Czy jest coś, co szczególnie dobrze na Was działa? Zwłaszcza w jesienno – zimowym okresie 🙂 Podzielcie się w komentarzach 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *